Podobieństwa między grą w pokera a inwestowaniem

Gra w pokera i inwestowanie to dwie aktywności, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się od siebie odległe. W obydwu przypadkach jednak kluczową rolę odgrywają umiejętności analityczne, strategia oraz zdolność do oceny ryzyka. Gracze w pokera muszą umieć czytać przeciwników, przewidywać ich ruchy i podejmować decyzje w oparciu o ograniczone informacje. Z kolei inwestorzy muszą analizować rynki, przewidywać zmiany oraz podejmować decyzje na podstawie danych i intuicji.

Zgodnie z badaniem Yan Lu, Sandry Mortal i Sugota Ray gracze pokerowi osiągają średniorocznie od 1 do 5% średniorocznej stopy zwrotu więcej od osób, którzy w pokera nie grają. Wszystko wskazuje więc na to, że nawyki graczy w pokera pomagają w inwestowaniu, sprawdźmy więc co dokładnie, warto naśladować.

Liczenie prawdopodobieństwainwestowanie i GRA z głową

Jedynie niewtajemniczeni gracze a arkana pokerowego świata mogą sądzić, że to gra bazująca tylko i wyłącznie na szczęściu. W pokerze kluczowe znaczenie ma umiejętność właściwego liczenia prawdopodobieństwa. Bowiem to statystyka rozdaje tu karty! Zawodowi gracze pokerowi przy każdym rozdaniu liczą w głowie prawdopodobieństwo z jakim mogą wygrać dane rozdanie.

Podobnie skuteczni inwestorzy muszą korzystać z jakiegoś modelu wyceny. Jeżeli tego nie robią ich wyniki, będą przypadkowe. Tak jak mówił Joel Greenblatt. Wszystko sprowadza się do tego, aby kupić akcje danej firmy po mniej niż są warte w rzeczywistości. Taką samą opinię przedstawiał również inny słynny inwestor – Warren Buffett. Rynki w długim terminie zawsze są efektywne. Potrzeba jedynie dobrego liczenia naszych szans oraz cierpliwości. Tak samo jak w pokerze!

Trzymanie emocji na wodzy

Daniel Negreanu, jeden z najlepszych pokerzystów na świecie, powiedział: „Stabilność emocjonalna i kontrola emocjonalna to klucz zarówno do inwestowania, jak i pokera”. Często zdarza się, że pokerzyści, którzy mają pecha, przereagowują i z powodu złości zaczynają tracić rozdanie za rozdaniem.

Najlepsi inwestorzy wiedzą, że emocje na giełdzie są złą doradcą. My powinniśmy skupić się na chłodnej kalkulacji i dać pokierować się logice. Dzięki temu zmaksymalizujemy nasz zysk i ograniczymy bezsensowne straty.

Bądź selektywny. Wiedz, że przez większość czasu powinieneś po prostu spasować

Oglądając turnieje pokera, można zobaczyć jedną ciekawą rzecz. Od razu powinna rzucić nam się w oczy. Okazuje się, że profesjonaliści pasują w niemal 90% przypadków. Co więcej, chodzi tu o same „ręce startowe”, czyli początek rozdania. Odsetek tych, którzy rezygnują w dalszym etapie rozrywki, jest jeszcze większy.

Blef w profesjonalnych zagrywkach pokerowych rzadkością. Najlepsi wiedzą, że nie warto grać przeciwko prawdopodobieństwu. Tak samo my jako inwestorzy powinniśmy być selektywni i odrzucać większość pomysłów inwestycyjnych. W praktyce tylko niecałe 5% akcji daje naprawdę zarobić. Według badania Hendrika Bessembindera z 2017 r., obejmującego około 26 000 akcji w bazie danych CRSP, tylko 4% akcji wygenerowało cały zwrot z rynku akcji przekraczający jednomiesięczne bony skarbowe w ciągu ostatnich 90 lat.

Podsumowując gra w pokera i inwestowanie są całkiem blisko siebie. Warto czerpać z doświadczenia profesjonalnych graczy pokerowych. Może nam się ono przydać za jakiś czas na parkiecie giełdowym.

Jeżeli chcecie poczytać o dwóch najciekawszych ETF-ach na polski rynek, kliknijcie w ten link – Dwa najciekawsze ETF-y na rynek polski

Podobne wpisy

Dodaj komentarz